sobota, 12 maja 2012

exam

Nicość. 
Tak, dobrze czytasz czuję totalną pustkę, a wokół mnie panuje nicość.
Nie ma NIC.
I co dalej?
Co dalej będzie?! 
Jedynie co widzę, to czarną dziurę.
Boję się, cholernie się boję tego co będzie.
A co będzie?
Przyszłości nie ma. 
A przeszłość się przeżyła.
Skończę tą farsę i wyjadę.
Daleko tak.